Witam na mojej stronie sympatyków wędkarstwa spinningowego .Zapraszam wszystkich zarażonych bakcylem wędkarskim ,do odwiedzin mojej strony.Wędkarstwo to oderwanie się od problemów dnia codziennego.Często jest sposobem na życie .Jest to wspaniały wypoczynek , który zapewni nam dopływ nowych sił .Dlatego metodzie spinningowej poświęcam dużo czasu.Życzę miłych chwił spędzonych nad wodą z wędką w dłoni.
Strona w przebudowie.
ŚWIT NAD JEZIOREM ŚWIEKATOWO .
W czerwcu postanowiłem wyskoczyć na Brdę do miejscowości Świt . Jest to piękny odcinek Brdy w terenie zalesionym . Postanowiłem obłowić odcinek w górę rzeki , za przynętę miały mi służyć woblery .Jednak okazało się to niewypałem , po jakimś czasie zdecydowałem się na obrotówkę.Czesałem wodę obrotówką , ściągając ją z prądem i to dało efekt ,w postaci dwóch "kropków" Rybki zdrowe wróciły do rzeki,ja byłem zadowolony i rybki też. Czekam do sierpnia na zakończenie sezonu .Postanowiłem zrobić z dwa wypady . Zobaczymy jak będzie, może trafię na coś większego.
ZAKOŃCZENIE...
Zakończenie sezonu pstrągowego wypadł na dzień 31.08.postanowiłem pojechać do miejscowości Świt . Pogoda dość dopisała w brew temu, co zapowiadały pogodynki. Nawet słonko wychodziło nieśmiało za chmur .Po drodze postanowiłem zobaczyć co słychać w Smukale przy kładce , to co zobaczyłem to o zgrozo ,z prawej strony rozkopane, las wycięty . Budowa jakiegoś dużego zbiornika . Z budowy wąż strażacki odprowadza do Brdy jakieś ścieki . Cywilizacja jest bezwzględna , ale myślę ,że przyroda obroni się .Ten widok zniechęcił mnie do wszystkiego , ale co winna Brda. Po godzinie jazdy wylądowałem w Świcie z mieszanymi uczuciami , ale tu jest inaczej rzeka płynie w dziewiczym terenie , brzegi porośnięte , woda dość niska , łany zielska w wodzie dosyć spore , ale to nie zraża , to jest rzecz naturalna. Na pocieszenie i zakończenie sezonu trafia się mizerak , bardzo waleczny , dwa razy wyskoczył na wodę ,piękny widok . Po szybkim wyjęciu rybki jedno szybkie zdjęcie i płyń do mamy .Zadowolony z takiego obrotu sprawy machnoł ogonkiem i powiedział - do zobaczenia w następnym sezonie.
RUSZAMY NA OKONIE .
Sezon pstrągowy mam już po za sobą ,bez większych rezultatów . Pełni nadziei na złowienie medalowego „kropka” popadamy w pesymizm, ale głowa do góry za parę miesięcy mamy nowy sezon -wtedy odkujemy się , ale póki co mamy wrzesień nadszedł czas intensywnego żerowania drapieżników . Mamy do wyboru :okonie , szczupaki , sandacze itd. Jesień dla spinningisty to wymarzony okres na oddanie się swojemu hobby. Nad wodą nie ma już zgiełku letnich miesięcy , jesteśmy tylko my, spinning w dłoni ,drapieżnik w wodzie i co więcej potrzeba .Jest to okres kiedy możemy złowić okaz życia, co zrekompensuje nam słabszy sezon pstrągowy. Jak wiemy wrzesień jest dobrym okresem na okonia , właśnie w tym czasie możemy złowić dużą rybę .W tym okresie nie bawimy się paprochami , ja stawiam na błystki obrotowe , przynęty miękkie (gumki),co do obrotówek muszą nie nagannie pracować , wiąże się to z prowadzeniem błystki , z wolnego na szybkie ,z szybkiego na wolne tempo . W takich momentach najczęściej następuje atak okonia na błystkę. Zmienność tempa -poruszania się błystki nie może być zakłócona. W czasie zmiany tępa paletka błystki nie może popadać w bezwład, musi ciągle pracować. Te zalety, także powinna mieć błystka pstrągowa , to tak dla przypomnienia . Błystki na które stawiam to :comety , aglie ,longi Mepsa , Effzetta ,HRT. te błystki mają właśnie te zalety , można wymienić jeszcze comety WIRKA.W ostatnim okresie błystki WIRKA poprawiły się pod względem pracy .Z tych błystek wybieram najczęściej wymiar 2,3,czsem 4. Dobrze jak każda z błystek będzie miała akcent czerwieni na paletce czy przy kotwiczce .Z błystek Effzetta dobry jest comet - srebrna błystka w poprzeczne czerwone pasy z czerwoną rurką na kotwiczce. Z przynęt gumowych na ten czas dobre są twstery, wielkość 5cm.w kolorach ”motor oil” , miodowe z czarnym brokatem, zielone , brunatno-zielone z srebrnym, złotym brokatem .Można próbować na inne kolory , okoń to nieprzewidywalna ryba .Również na ten czas dobre są rippery , kopytka Relaxa 5 cm. kolorystyka podobna jak twisterów .Przy zbrojeniu twisterów czy ripperów, pomalowana na czerwono główka zwiększy ilość brań okonia . O woblerkach nie piszę, bo ich na okonie nie używam . Są spinningiści którzy uwielbiają łowić okonie na woblerki, ja stawiam na wyżej wymienione przynęty. Woblerki wolę zarzucać na pstrąga.

JEZIORO...
JAK USPRAWNIĆ HAMULEC KOŁOWROTKA...
Wielokrotnie nad wodą zawiódł nas hamulec kołowrotka , a przyczyną jest zamoczenie i wilgoć fibrowych podkładek , brak odpowiedniej konserwacji.Nad wodą jesteśmy zaskoczeni , jak przez hamulec tracimy rybę . Ja w każdym nowym kołowrotku wymieniam podkładki fibrowe (fabryczne) na podkładki z teflonu .Podkładki z teflonu nie wilgotnieją , konserwacja jest prosta - wystarczy rozebrać hamulec , przemyć podkładki wodą kolońską , czy innym alkoholem i na cały sezon mamy spokój. Podkładki z teflonu możemy zamówić w warsztacie tokarskim koszt nie wielki . Po wymianie podkładek sprawdzamy hamulec .Robimy to tak -do prawej ręki bierzemy kołowrotek i łapiemy za wystający koniec żyłki ze szpuli , hamulec dokręcamy do oporu.Trzymając za koniec żyłki , kołowrotek unosimy na wysokość 1.5m. nad podłogę , drugą ręką lekko zwalniamy pokrętło hamulca , do takiego momentu , aż kołowrotek będzie schodził jednostajnie płynnie do podłogi .Przy spodkaniu z podłogą nie może w nią uderzyć . Taki test pozwoli nam upewnić się, że mamy sprawny hamulec kołowrotka. Życzę powodzenia w usprawnianiu hamulca.
MARCOWY WYPAD....
Szesć godzin deptałem brzegi Kamionki ,po trzech godzinach pierwszy kontakt z pstrągiem 37cm.Piękne miejscówki wydawało by się ,że powinien stać w tych miejscówkach . Tylko wytrwałosć wynagrodziła mnie rybką.Wniosek -słabe zarybianie , na takiej małej rzece ,co jakis czas powinien wyskoczyć pstrąg . Nie mówię o dużych , ale te" krótkie "dały by satysfakcję i więcej uroku małej rzece .














Wypad nad Noteć planowałem cały tydzień , ale warunki nie sprzyjały. Pogoda może niezła ,jednak wiatr ze wschodu nie służył,aby oczekiwać na dobre brania drapieżników .W końcu decyzja zapadła na czwartek 9 września .Nad Notecią zameldowałem się o 8 rano .Bardziej chciałem zobaczyć , czy coś się zmieniło od zeszłego roku .Muszę nadmienić ,że Noteć jest moim jesiennym łowiskiem na drapieżniki ,po zameldowaniu się nad rzeką wstąpiła iskierka nadziei, może jakiś zębaty strzeli. Mimo kiepskiej pogody - wiatr wschodni, jestem pełen optymizmu.Zakładam perłowego twisterka 5 cm.i jazda, po godzinie czuję pstryknięci, zacinam jest nie zły sandacz , ale o zgrozo wypina się przy brzegu - no dobrze mówię - wygrałeś .Biczuję wodę dalej ,około południa jest następny sandaczyk - młodzieniec? -gdzie tam młodzieniec -niemowlę. Zrobiłem mu fotkę pamiątkową , żeby mu pokazać za rok, czy za dwa lata, jaki był z niego brzdąc.Nawet nie widziałem kiedy odpłynął do mamy. Po południu zaczęło lać , zwinąłem majdan i pojechałem do domu, pełen optymizmu ,że jesień zapowiada się dobrze.






